Kto obmawia przyjaciela,
kto go nie broni wobec oskarżeń innych,
kto cieszy się z wyśmiewań ludzkich i łowi plotki gadułów,
kto potrafi zmyślać rzeczy niewidziane,
a nie potrafi zmilczeć zawierzonej tajemnicy,
jest czarnym charakterem;
tego wystrzegaj się, Rzymianinie!
Bez komentarza - bo wszelki komentarz w małym miasteczku ma głębokie polityczne podteksty...
23 cze 2010
29 maj 2010
Jeszcze w zielone gramy
Tekst niewymagający komentarza. Można czytać, słuchać...
[...]
Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze nie umieramy,
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany,
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną,
Jeszcze zimowe śmieci na ogniskach wiosny spłoną,
Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze wzrok nam się pali,
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie,
Ale na rozpaczy dnie jeszcze nie
Długo nie
[...]
Jeszcze się spełnią nasze piękne sny, marzenia, plany, [...]
Jeszcze sól będzie mądra, a oliwa sprawiedliwa
[...]
Jeszcze w zielone gramy -
Chęć życia nam nie zbrzydła
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar, co nieraz już w dół runął
"Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął!"
Jeszcze w zielone gramy, choć życie nam doskwiera
Gramy w nim swoje role naturszczycy bez suflera
W najróżniejszych sztukach gramy
Lecz w tej, co się skończy źle jeszcze nie
Długo nie
Tytuł tej piosenki Młynarskiego jest jak w temacie - ale dla mnie jest to "Piosenka przy klejeniu skrzydeł"... Z uporem i przekorą, z przymrużeniem oka i dystansem do siebie. Bo nie ma tak, że wszystko się w życiu układa. Gdy jest dobrze - to dobrze, ale gdy idzie źle - jeszcze w zielone gramy...
[...]
Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze nie umieramy,
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany,
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną,
Jeszcze zimowe śmieci na ogniskach wiosny spłoną,
Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze wzrok nam się pali,
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie,
Ale na rozpaczy dnie jeszcze nie
Długo nie
[...]
Jeszcze się spełnią nasze piękne sny, marzenia, plany, [...]
Jeszcze sól będzie mądra, a oliwa sprawiedliwa
[...]
Jeszcze w zielone gramy -
Chęć życia nam nie zbrzydła
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar, co nieraz już w dół runął
"Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął!"
Jeszcze w zielone gramy, choć życie nam doskwiera
Gramy w nim swoje role naturszczycy bez suflera
W najróżniejszych sztukach gramy
Lecz w tej, co się skończy źle jeszcze nie
Długo nie
Tytuł tej piosenki Młynarskiego jest jak w temacie - ale dla mnie jest to "Piosenka przy klejeniu skrzydeł"... Z uporem i przekorą, z przymrużeniem oka i dystansem do siebie. Bo nie ma tak, że wszystko się w życiu układa. Gdy jest dobrze - to dobrze, ale gdy idzie źle - jeszcze w zielone gramy...
23 maj 2010
Słownik wyrazów czasem zapominanych: Beztroska
Beztroska? A co to takiego? Tyle trosk, że na co dzień można zapomnieć o beztrosce. Są zmartwienia, kłopoty, dylematy i długie, niekończące się listy spraw pilnych, do załatwienia na już lub na wczoraj. Echa beztroski pobrzmiewają w połączeniu słów "beztroskie dzieciństwo", ale dla małych dzieci ich małe smuteczki też bywają bardzo duże.
Beztroska w dorosłym wydaniu czasem bywa poważną wadą. Bezmyślna niefrasobliwość i beztroskie, lekkie podejście do spraw ważnych - tego niestety nie brakuje.
Beztroska w dobrym znaczeniu - to ogromna rzadkość. Pojawia się tylko na chwilkę, np. we wspólnym wybuchu szczerego śmiechu, albo w zawadiackim zmrużeniu oczu, podczas delektowania się jedną z pysznych herbatek... Gdy na sekundę można zamknąć oczy, nie czując ciężaru codzienności. Gdyby te wszystkie chwilki beztroski pozbierać pieczołowicie, to okazałoby się, że jednak mimo wszystko trochę ich było. Mimo wszystko.
Beztroska w dorosłym wydaniu czasem bywa poważną wadą. Bezmyślna niefrasobliwość i beztroskie, lekkie podejście do spraw ważnych - tego niestety nie brakuje.
Beztroska w dobrym znaczeniu - to ogromna rzadkość. Pojawia się tylko na chwilkę, np. we wspólnym wybuchu szczerego śmiechu, albo w zawadiackim zmrużeniu oczu, podczas delektowania się jedną z pysznych herbatek... Gdy na sekundę można zamknąć oczy, nie czując ciężaru codzienności. Gdyby te wszystkie chwilki beztroski pozbierać pieczołowicie, to okazałoby się, że jednak mimo wszystko trochę ich było. Mimo wszystko.
7 kwi 2010
Życzenia bez instrukcji obsługi
Wielkanoc... Była to jeszcze jedna okazja do składania życzeń: wiary, nadziei, miłości, zmartwychwstania... Także życzeń zdrowia i szczęścia... O ile zdrowie łatwo jest określić - np. jako brak choroby i dobre samopoczucie - o tyle definicja szczęścia jest trudniejsza...
"Jak może człowiek nauczyć się sztuki życia i umierania, nie mając żadnych instrukcji" (Mistrz Eckhart). Szczęściem może być miłość i zgoda w rodzinie, powodzenie w realizacji marzeń, dzieci - po prostu że są, albo że są mądre i utalentowane, własne sukcesy, poczucie spełnienia w życiu... albo poczucie bezpieczeństwa i spokoju lub ukojenia - każdy nosi w sobie wyobrażenie o swoim własnym szczęściu. Mimo najlepszych życzeń człowiek staje często przed dylematem: jak postąpić, którą drogą pójść, co wybrać. I nie ma gotowej instrukcji postępowania, nie ma wyznaczonej procedury. Nawet jeśli można się odwołać do wskazówek, rad innych, własnych przemyśleń czy swojej intuicji. Nieprzewidywalność życia często sprawia kłopoty, ale przecież bywa też piękna! Gdy zaskakuje czymś miłym, obdarza czymś dobrym, przynosi nowe możliwości...
"Jak może człowiek nauczyć się sztuki życia i umierania, nie mając żadnych instrukcji" (Mistrz Eckhart). Szczęściem może być miłość i zgoda w rodzinie, powodzenie w realizacji marzeń, dzieci - po prostu że są, albo że są mądre i utalentowane, własne sukcesy, poczucie spełnienia w życiu... albo poczucie bezpieczeństwa i spokoju lub ukojenia - każdy nosi w sobie wyobrażenie o swoim własnym szczęściu. Mimo najlepszych życzeń człowiek staje często przed dylematem: jak postąpić, którą drogą pójść, co wybrać. I nie ma gotowej instrukcji postępowania, nie ma wyznaczonej procedury. Nawet jeśli można się odwołać do wskazówek, rad innych, własnych przemyśleń czy swojej intuicji. Nieprzewidywalność życia często sprawia kłopoty, ale przecież bywa też piękna! Gdy zaskakuje czymś miłym, obdarza czymś dobrym, przynosi nowe możliwości...
22 mar 2010
Zmęczenie
Zmęczenie jest długą opowieścią... O pracy i aktywności. Albo o zmartwieniach i stresie. Za mało snu, zbyt dużo energii poświęconej na coś - może zmarnowanej? Zmęczenie to też opowieść o czekaniu... i o czekaniu na wiosnę. Każde zmęczenie ma swoją historię.
Gdy nazbiera się tego zbyt dużo, by szybko zregenerować siły, gdy poczucie obowiązku nie pozwala na wyłączenie się lub zupełne wycofanie, można mieć tylko nadzieję, że po raz kolejny się uda jakoś przetrwać do najbliższej dłuższej chwili wytchnienia. Paradoksalnie - wypoczynkiem może być inne zajęcie. Wytchnieniem może być oparcie w kimś, na kogo można liczyć, komu można zaufać - gdy zawiodą inne możliwości, inni ludzie, gdy wyczerpują się siły potrzebne na kolejny dzień.
Gdy nazbiera się tego zbyt dużo, by szybko zregenerować siły, gdy poczucie obowiązku nie pozwala na wyłączenie się lub zupełne wycofanie, można mieć tylko nadzieję, że po raz kolejny się uda jakoś przetrwać do najbliższej dłuższej chwili wytchnienia. Paradoksalnie - wypoczynkiem może być inne zajęcie. Wytchnieniem może być oparcie w kimś, na kogo można liczyć, komu można zaufać - gdy zawiodą inne możliwości, inni ludzie, gdy wyczerpują się siły potrzebne na kolejny dzień.
6 mar 2010
Marcowo
Już miałam napisać wiadomość "Śnieg stopniał..." - i tego dnia znowu zaśnieżyło ulicę. Stopniało. I znowu pada. Pogoda nie może się zdecydować, czy to zima, czy wiosna. Ja też nie wiem, czy jest mi zimowo, czy wiosennie. Dziwnie.
Jasność sytuacji ułatwia podejmowanie dalszych decyzji i daje pewność co do dalszego działania. Tylko ci, którzy wiedzą, czego chcą, mogą działać efektywnie. Jeśli jest na "tak", to można się zaangażować, jeśli na "nie", to trzeba się pożegnać. Jeśli "tak", to trzeba pozwolić nadziei na powrót, jak "nie" to trzeba przyznać się do wielkiego rozczarowania. Być w zawieszeniu, to być dokładnie w połowie drogi od dobrej decyzji. I w połowie od złej.
Olśniło mnie. Kiedy już uznałam, że rozmyślanie do niczego nie doprowadziło i nie doprowadzi. Konsekwencja nie daje wyboru. Ona jest moim wyborem.
Jasność sytuacji ułatwia podejmowanie dalszych decyzji i daje pewność co do dalszego działania. Tylko ci, którzy wiedzą, czego chcą, mogą działać efektywnie. Jeśli jest na "tak", to można się zaangażować, jeśli na "nie", to trzeba się pożegnać. Jeśli "tak", to trzeba pozwolić nadziei na powrót, jak "nie" to trzeba przyznać się do wielkiego rozczarowania. Być w zawieszeniu, to być dokładnie w połowie drogi od dobrej decyzji. I w połowie od złej.
Olśniło mnie. Kiedy już uznałam, że rozmyślanie do niczego nie doprowadziło i nie doprowadzi. Konsekwencja nie daje wyboru. Ona jest moim wyborem.
24 lut 2010
Kiedyś
Kiedyś było dobrze... bardzo dobrze. Została z tego wszystkiego garstka ciepłych wspomnień. Powiało chłodem i nastała długa zima, tak mroźna, że nie wiadomo, czy można spodziewać się jej końca, czy to raczej początek epoki lodowcowej. Rozkładam ręce. Teoretycznie każda możliwość ma 50% szans, ale życie niestety/na szczęście nie jest rachunkiem prawdopodobieństwa.
"Myślę sobie że,
Ta zima kiedyś musi minąć [...]" (Wojciech Waglewski)
Kiedyś.
"Myślę sobie że,
Ta zima kiedyś musi minąć [...]" (Wojciech Waglewski)
Kiedyś.
Subskrybuj:
Posty (Atom)